8 luty 2010 r.
Ptasi nalot
Niedziela ok. godziny 16.30, osiedle NM. Kilka tysięcy wron /albo i więcej, bo były to takie ptasie, czarne chmury/ nadleciało od strony Bulwarów. Najpierw szczelnie obsiadły dachy kilka bloków, potem nagle zerwały się i poleciały w stronę Media Marktu. Schemat lotu po osiedlu wyglądał podobnie /a trwało to ok 30 min./ - ptaki siadały na kilku blokach by nagłym zrywem podrywać się do góry. Wyglądały na mocno przestraszone i zdezorientowane. Czy ktoś też to zauważył?
1 luty 2010 r.
Śmieciarka
Tym razem ciekawa śmieciarka firmy Trans Formers, spotkana na osiedlu Nowe Miasto. Należą się jak najbardziej brawa za oryginalne i zabawne "płachty" zdobiące śmieciarki. Na zdjęciu tylko jedna przykładowa: "Shell shocked". Nie jest to jedyny śmieszny obrazek, który można wypatrzeć na naszych rzeszowskich śmieciarkach.
24 stycznia 2010 r.
Wielka płyta
Bloki z wielkiej płyty budowano za czasów PRL-u od końca lat 50. XX w. do poowy lat 80. Intensywny rozwój tego typu budynków mieszkalnych to przede wszystkim lata 70. i 80. Jedenastopiętrowce z wielkiej płyty /zwane w zależności od kształtu: klockami, szafami czy łamańcami/ można spotkać w Rzeszowie m. in. na osiedlach: Nowe Miasto, Baranówka, gen. Andersa.
17 stycznia 2010 r.
Po krótkiej przerwie wracamy - iście mglistym zdjęciem...z nutą zimowego słońca. Miłego oglądania.
23 sierpień 2009 r.
Na stronie pierwsze z archiwalnych zdjęć - niezbyt stare, bo z początku kwietnia 2009, ale ciekawe, bo przedstawia coś czego już nie ma. W bliskiej bądź też dalszej przyszłości pojawią się także zdjęcia, które całkowicie będą zasługiwać na miano archiwalnych. Mające ładnych kilkanaście lat, analogowe ze starej Smieny /pamiętacie te aparaty? konkurowały nieźle ceną i wagą z Zenitami/, czarno- białe. Zapraszam do oglądania ich w przyszłości- a już dziś- efektów cyfrowej fotografii.
1 sierpień 2009 r.
Wszem i wobec możemy już ogłosić - oficjalnie ruszamy ze strona "Rzeszów- obiektywnie- w obiektywie". Ale o co chodzi? To proste- wszystko niejako zawiera się już w samym tytule strony, bowiem będzie to fotograficzna opowieść o stolicy Podkarpacia- odkrytych zakamarkach, pięknych miejscach tych znanych każdemu, ale także tych odkrytych w miejskich spacerach- znanych nielicznym. No tak- a ma być obiektywnie! No i będzie. Nie tylko piękne miejsc, którymi możemy się pochwalić, ale i z których nie do końca możemy być dumni, takie o których jakby świat zapomniał. No dobrze, co w takim razie z pięknymi okolicami miasta? O nich tez nie zapomnimy- wszak Rzeszów to nie samotna wyspa! Zapraszam do oglądania i komentowania.


